Skip to content
Archiwum postów z tagiem pieniądze

Jak zarobić kilkadziesiąt złotych na zasadzie progresji.

Czy słyszałeś kiedyś o wygrywaniu pieniędzy bez wychodzenia z domu na zasadzie „Progresji” Jeżeli nie to zobacz do tego poradnika. Na pewno się tobie spodoba.. Więcej.

Myśleć jak Milionerzy

Kolejna książka Kamila Cebulskiego stanie się dla Ciebie wyjątkowa, jeżeli dostrzeżesz w niej choćby tylko te trzy elementy, które stanowią o jej niezwykłej sile:

* porażający skutecznością przewodnik po sposobach dochodzenia do bogactwa z zerowym stanem konta. Od zera do milionera – to także jest możliwe w Polsce;
* motywująca lektura zawstydzająca Twoje wszystkie wymówki, które nie pozwalały Ci cieszyć się mianem milionera. Autor obnaża to, co u większości ludzi stanowi barierę w osiąganiu sukcesu;
* generalne porównanie tego, co dzieje się w umysłach biednych ludzi, z chemią mózgu milionerów – bez zbędnych teorii naukowych – proste, wiarygodne i przekonujące przykłady, których doświadczył Kamil Cebulski – z życia wzięte.

Kamil Cebulski w wieku 21 lat został się milionerem ……..

Sztuka zdobywania pieniędzy

Sztuka zdobywania pieniędzy
P. T. Barnum

„Sztuka zdobywania pieniędzy”, napisana w 1880 roku wciąż zadziwia swoją ponadczasowością.
Poznaj sekrety dotyczące zdobywania pieniędzy, które działają bez względu na okoliczności….

Bogaty student

Jak rozpocząć inwestowanie w trakcie studiów, wykorzystując m.in. kredyt studencki, i zapewnić sobie finanse na całe życie?

„Zanim przeczytałem książkę „Bogaty student” wydawnictwa Złote Myśli, o inwestowaniu pieniędzy choćby w małym stopniu nie miałem zbyt wiele pojęcia, poza tym myślałem o zaciągnięciu kredytu studenckiego. Ta publikacja przekonała mnie do zarówno zaciągnięcia kredytu, jak również dowiedziałem się paru podstawowych rzeczy na temat pierwszych kroków w inwestowaniu swoich pieniędzy. Podsumowując, to czuję że ta książka zmieniła diametralnie moje spojrzenie na aspekt finansowy w życiu człowieka i dlatego dziękuje autorowi książki jak i wydawnictwu Złote Myśli za tą publikacje. Pozdrawiam serdecznie.”

Tomek Rutkowski 24 lata – aktualnie jestem na trzecim roku administracji w Wyższej Szkole Administracji Publicznej.

Bogaty ojciec, biedny ojciec

Bogaty ojciec, biedny ojciec.

Dzisiaj chciałbym Ci opowiedzieć o kimś, kogo można nazwać apostołem przedsiębiorczości.
Chodzi mi o Roberta Kiyosaki.

Jeżeli Twoja przyszłość finansowa ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie, to nie wyobrażam sobie żebyś nie przeczytał chociaż jednej jego książki. Jego seria o Bogatym Ojcu otwiera oczy czytelnikowi na każdy aspekt życia związany z finansami.

Pamiętam, jak w roku 2000 brałem udział w seminarium w Spodku w Katowicach, gdzie Robert Kiyosaki był jednym z kilku mówców. Nie był głównym speakerem, miał wykład tylko przez kilkadziesiąt minut i muszę przyznać, że jako mówca nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia…

Jednak to co mówił było bardzo jasne i wydawałoby się, że oczywiste.

W czasie przerwy kupiłem jego książkę >>Bogaty ojciec, biedny ojciec<<.

Miałem wątpliwości czy ją kupić czy nie. Kupiłem i nawet dostałem autograf Roberta i jego żony Kim.

Dziś mogę stwierdzić, że była to jedna z najlepszych inwestycji w moim dotychczasowym życiu.

Ta książka wyjaśnia najważniejszą różnicę między człowiekiem biednym a człowiekiem bogatym. Różnica tkwi w sposobie myślenia. Reszta, czyli pieniądze, są efektem tego sposobu myślenia.

Nie będę ci opowiadał o niej ani jej streszczał. To nie miałoby sensu. Będziesz chciał rozwijać swoją inteligencję finansową to ją przeczytasz. Nie będziesz chciał – to nie przeczytasz. Twój wybór. To jest Twoje życie.

Jeżeli interesujesz się swoją przyszłością finansową, chcesz czegoś więcej od życia niż to co masz dziś, to jest to dla Ciebie lektura obowiązkowa. Im więcej razy ją przeczytasz tym lepiej zrozumiesz przesłanie Roberta Kiyosaki. To znaczy, że zmieni się Twój sposób myślenia. Gdy zmieni się Twój sposób myślenia o pieniądzach i Twoim własnym sukcesie, to zaczniesz robić rzeczy, które przybliżą cię do osiągnięcia Twoich celów finansowych.

Daytrading – amerykańskie rynki papierów wartościowych

Czy Tobie też inwestowanie na giełdzie kojarzyło się dotąd wyłącznie z kupowaniem akcji „na dłużej”? A co powiesz na 500 i więcej transakcji w ciągu jednej sesji giełdowej?